Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thirst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thirst. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lipca 2017

Thirst- ...Darkness.. (demo 1993/ Dark Omens Production 2016)

Ilekroć słucham Black Metalowych dem, głównie tych naszych, rodzimych, z pierwszej połowy lat 90-tych to mam wrażenie przenoszenia się w czasie do tamtych dni. Coś niezwykłego zostało w tych dźwiękach zaklęte, coś ponadczasowego, co przeżyje niejedno pokolenie. Mimo, że w tamtym czasie biegałem dopiero do przedszkola, a o istnieniu muzyki metalowej nie miałem nawet bladego pojęcia, to słuchając owej sztuki ma się okazję doznać choćby namiastki ognia, który płoną wtedy w sercach jej twórców. Dana jest możliwość odczucia odrobiny atmosfery wspomnianych lat.
Hordę Thirst powstałą w 1991 roku w Przasnyszu spokojnie można zaliczyć do grona tych grup które budowały nasze Black Metalowe podziemie. 1993 rok przyniósł demo "...Darkness...", nieco już teraz zapomniane i pozostające w cieniu nagranego rok później "The Might of the Pagan Belief". Ów materiał pozostaje w klimatach znanych z demówek Graveland, Behemoth czy North. Może umiejętności techniczne są tu jeszcze w powijakach, ale za to klimat i zdolność złożenia tego w jedną całość na najwyższym poziomie. Mamy tu nie tylko zakorzenioną w norweskiej scenie mroczną sztukę, czy wpływy takich pionierów jak chociażby Samael, ale także mnogość różny budujących nastrój smaczków w postaci odgłosu kruków, szumu fal czy posępnych, nastrojowych zagrywek akustycznych. Mam wrażenie, że demo Thirst zostało nieco przyćmione przez wręcz ikoniczne w temacie "The Return of the Northern Moon" Behemoth oraz "In the Glare of the Burning Churches" Graveland, a niesłusznie. Powinno stać na tym samym piedestale co przed chwilą wymienione. To ta sama jakość, ta sama diabelska siła i wszechobecna czerń oraz absolutnie niepowtarzalny urok, który mimo prostoty jest w stanie opętać i pozostać w pamięci na bardzo długo, jeżeli nie na zawsze. Wtedy liczyło się oddanie idei i pasja, to wszystko tutaj słychać.
W ubiegłym roku Dark Omens Production pokusiło się o wznowienie "...Darkness..." na srebrnym krążku. No muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nie tylko nikt nie gmerał przy nagraniu, mamy oryginalny dźwięk z taśmy, ale też oryginalną okładkę i garść memorabiliów wewnątrz. Są także bonusy live oraz jeden kawałek z próby. Jest stosunkowo skromnie, ale bardzo solidnie i z pomysłem wiernym pierwszemu wydaniu. Czy polecam? Pytanie! Jasne, że tak! Brać i katować do upadłego! Za jednym machem dawka świetnego Black Metalu, a i kawał historii!



poniedziałek, 20 czerwca 2016

Thirst- Blacklight (Alles Stenar 2008)

Przasnyski Thirst działa na naszej scenie black metalowej już od pierwszej połowy lat 90-tych, ale pomimo takiego stażu mają na koncie tylko 3 pełne płyty, każda wydana w stosunkowo sporym odstępie czasowym. Ale czy ilość ma znaczenie? Ani trochę. Liczy się jakość. I tak jest w tym przypadku. Thirst jest taką naszą odpowiedzią na Emperor czy Limbonic Art. Też serwują nam kompleksowe kompozycje o dużej dawce atmosfery, klawiszowego zaplecza, gitarowej melodii czy nawet, a może przede wszystkim, podniosłej symfoniki w stylu "Anthems to the Welkin at Dusk" czy "Moon in the Scorpio". Oczywiście wszystko to nie pozbawia tych nagrań odpowiedniej dawki black metalowej furii, która przeplata się z melodyjnymi, symfonicznymi pasażami. Mózgiem grupy jest Occulta, który odpowiedzialny jest za gro materiału. Trochę szkoda, że o Thirst tak mało się mówi czy pisze bo jest to zespół z ogromnym potencjałem i talentem, to jest black metalowa sztuka na światowym poziomie. Ale skoro grupa postanowiła pozostać w okowach podziemia to nie należy z tym polemizować. Co jakiś czas raczą nas niezwykle mocarnymi materiałami i oby trwało to jak najdłużej. Thirst słucham z ogromną przyjemnością, ich muzyka już po pierwszym odsłuchu zapada w pamięć bo stosunkowo niewiele mamy u nas zespołów tak grających. Nie wiem czy w 1993 roku nie byli pierwszym zespołem na naszej scenie, który poszedł cesarską ścieżką Black Metalu. Zasłynęli na scenie szczególnie swoim pierwszym albumem "The Might of the Pagan Belief" wydanym rok później. Szczerze zachęcam do zapoznania się z "Blacklight", która jest obecnie ostatnią płytą wydaną przez Thirst i którą poniżej przedstawiłem, oraz pozostałymi wydawnictwami tej grupy bo naprawdę warto. Można powiedzieć, że jest koncept albumem, który oscyluje wokół tematyki ciemności w różnych jej aspektach. Jest to moim zdaniem najlepszy jak do tej pory materiał tej grupy, który pokazuje w pełni cały jej potencjał i styl, który powyżej opisałem. To ich swoiste opus magnum, i to nie tylko kompozycyjnie, ale i brzmieniowo.
"Blacklight" został wydany przez Alles Stenar w 2007 roku. Można powiedzieć, że jest to koncept album, który oscyluje wokół tematyki ciemności. Wydawnictwo stylizowane jest na starą, średniowieczną księgę pełną charakterystycznych dla tamtych czasów grafik związanych ze śmiercią, piekłem i upadłymi aniołami. Wygląda to bardzo klimatycznie i świetnie komponuje się z zawartością płyty.