W kwestii samego wydania to już specjalnie nie mam co się rozpisywać bo sami widzicie jak to wygląda, Thrashing Madness fuszerki nie odwala, a każdy wydany przez siebie cd serwuje zawsze z dbałością o każdy szczegół. Jak zwykle poza samymi płytami mamy opasły, laminowany booklet (ledwo się mieści w pudełku!) pełen zdjęć i materiałów do poczytania, także reedycja najwyższej próby. Nic tylko brać i delektować się tą sztuką!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pascal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pascal. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 lipca 2017
Pascal- Collection of Destroyed Brains/ Live in Warsaw (Thrashing Madness 2017)
Czas na kolejne ze wznowień z dyskografii Pascal, tym razem na warsztat biorę demo "Collection of Destroyed Brains" z 1992 (wydane pierwotnie przez Carnage Records). Pierwsze dźwięki i dosłownie opada kopara, serio. Co tu się dzieje! Totalna masakra i jakże piękny w swym chaosie, thrashowy połamaniec! Momentami przynosi to na myśl wczesne dokonania Acid Drinkers, ale wszystko jest tu o klasę wyżej, kompozycje, brzmienie, wściekłość, z czymś takim Pascal mógł doganiać światowe czołówki, i myślę, że nie jest to przesada. Jest w tym także coś z Mekong Delta czy Atheist, no w każdym bądź razie klasa i z pewnością przeskoczenie swoich dotychczasowych nagrań, pokazanie kunsztu w temacie i nietuzinkowego talentu. Pełno tu riffów, zmian tempa, przyspieszeń zwolnień i niemiłosiernej kanonady perkusyjnej. Odsłuch już samego instrumentalnego utworu tytułowego mówi jak genialny i kompleksowy w swej strukturze jest ten materiał. Na początek klimatyczne, spokojne, akustyczne intro, a potem techniczna jazda w same serce pożogi. Kolejnym wartym wyszczególnienia utworem jest "The Damned" w którym bardzo przypadły mi do gustu momentalnie chwytające riffy, oraz odrobina melodyki łamiąca na moment thrashowe mięcho. Na wokal powraca tu gitarzysta grupy Robert Wieczorek, który dokłada do tego kotła jeszcze więcej pazura i zajadłości. Materiał jest co prawda krótki, ale za to treściwy od początku do końca. Pascal udowodnił tu swoją niedocenioną wielkość. Do niniejszej reedycji jako bonus dodany został dysk dvd z materiałami live zespołu z lat 90'-92'. No kawał historii proszę was, jest co pooglądać i czego posłuchać. Nie chcę tu odkrywać wszystkich kart, aby zachęcić was do sięgnięcia po to wydawnictwo, możecie mi wierzyć, że warto.
niedziela, 2 lipca 2017
Pascal- Agonia/ Bad Omen (Thrashing Madness 2017)
Kolejna perła z naszego metalowego podziemia, i kolejny, ogromny potencjał który przeszedł bez należytego uznania i echa. Mowa tu o warszawskim, thrash metalowym Pascal. Ostatnio Thrashing Madness wznowiło wszystkie materiały demo oraz debiut tej grupy wzbogacając je o bonusowe materiały oraz opasłe booklety z ogromem fotek i konkretną ilością czytadła. Dziś na pierwszy ogień pójdą "Bad Omen" (1989) oraz "Agonia" (1990), niby nagrania zawierające w połowie te same utwory, a zasadniczo się od siebie różniące."Bad Omen" jest surowy, szorstki w brzmieniu, okraszony bardziej złowieszczymi, nienawistnymi wokalami gitarzysty grupy, wtedy także wokalisty, Roberta Wieczorka. Jest w tym więcej żywiołu, bardziej prostolinijnego podejścia wykonawczego. Pascal serwują nam thrash najwyższej próby i na bardzo wysokim poziomie. Słychać, że panowie zasłuchiwali się w takich grupach jak Sodom, Metallica czy Destruction, dodając do tego nieco technicznego sznytu, który w pełni rozpostarł swoje skrzydła na "Agonii". No właśnie, "Agonia". Debiutancki materiał popchnął wszystko naprzód. Wydaje się, że to właśnie tu Pascal określi własne "ja". Nagrał płytę, moim zdaniem, o doskonałym jak na tamte czasy i możliwości brzmieniu, w znanych już kompozycjach uwydatniła się ich energia i lekko zawiła struktura, urozmaicona zmianami temp i melodii. Muzycy pokazali kunszt i autentyczny progres, już sam utwór "Egzystencja" może o tym świadczyć, czy też nowe propozycje w postaci "Pascal" i dwu częściowego, instrumentalnego "Agonia". Mamy tu mnóstwo świetnych pomysłów i przede wszystkim znakomitego gitarowego łojenia. Istotną zmianą był też nowy wokalista w osobie Artura Stepniewskiego, którego wokal bardzo podobny jest do tego którym dysponuje Grzegorz Kupczyk z Turbo. Apropo Turbo, to co muzycznie, a i wokalnie zawarł Pascal na "Agonii" ma pewne wspólne mianowniki z "Ostatnim Wojownikiem" Turbo czy chociażby debiutem Wilczego Pająka, co daje pewien obraz jak ta warszawska załoga brzmiała.
Bez wątpienia oba nagrania pokazały klasę zespołu, a z pewnością jego oryginalny charakter i talent w wykonywanej muzyce. To kolejny przykład jak świetną mieliśmy scenę, a jak mało szans aby te wszystkie autentycznie znakomite zespoły mogły konkretnie zaistnieć i dać się poznać szerszemu gronu metalowych maniaków. Jak najbardziej polecam każdemu kto jeszcze nie miał styczności z twórczością Pascal, a fanom thrashu zalecam z marszu sięgnąć po płytę, nie będziecie zawiedzeni, gwarantuję!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




