poniedziałek, 29 sierpnia 2016

The Hellacopters- Toys and Flavors (Polar 2000, singiel)

Dziś dla od miany coś niemetalowego, ale z metalem powiązanego. Jakiś czas temu postanowiłem uśmiechnąć się do twórczości Nicke'go Anderssona nie związanej z Entombed. Na pierwszy ogień poszło The Hellacopters. Cóż to za genialna mieszanka hard rocka i r'n'r! Jak usłyszałem ich po raz pierwszy to szczękę zbierałem z podłogi przez dłuższą chwilę. Nie dość, że jest to niesamowicie chwytliwe i nośne to jeszcze Nicke udowadnia, że nie samym death metalem człowiek żyje i, że potrafi się odnaleźć także w innej muzyce. Ponad to udowadnia tu swój multi-instumentalny kunszt, w The Hellacopters poza komponowaniem odpowiada za wokal i gitarę. Jest moc i nie ma co do tego wątpliwości.


Ostatnimi czasy znalazłem na aukcji za grosze ich singiel z 2000 roku, który promował album "High Visibility". Płytka trwa niespełna 7 minut i serwuje nam dwa utwory, "Toys and Flavors" oraz "Cross for Cain". Pierwszy to urodzony hicior ze znakomitymi partiami gitar i fajnymi solówkami, a partie pianina nadają całości oldschoolowego sznytu. Utwór bez wątpienia daje się zapamiętać na o wiele dłużej niż chwilę. Kolejny to doskonały back-up dla swojego poprzednika. Dynamiczny i szarżujący "Cross for Cain" to doskonałe dopełnienie na tzw. stronę B. Z singla aż kipi frajda z grania, a przecież w tej muzyce o to chodzi. Czuć tutaj autentyczną pasję i czerpanie graściami z najlepszych wzorców z lat 70-tych. Nic tylko polecać ten zespół, to naprawdę solidne rock 'n' rollowe granie z potężną dawką energii. Ogromna szkoda, że parę lat temu postanowili zawiesić działalność. Cóż, przynajmniej zostawili po sobie zacny płytowy dorobek do zapoznania się z którym szczerze zachęcam.