Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czort. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2020

Czort - Apostoł (Under the Sign of Garazel 2020)

Kolejny znakomity black metalowy materiał tego roku, idący ramię w ramię z najnowszym dziełem The Devil's Sermon. "Apostoł" to drugi pełny album od Czorta. Po debiucie zespół nie pozwolił o sobie zapomnieć, gdzieś tam w głowie tliła się ta muzyka razem z oczekiwaniem na to, co pokażą wraz z kolejną płytą. Nie zawiodłem się! Dostajemy solidny kawałek atmosferycznego Black Metalu z polskimi tekstami, notabene bardzo dobrymi, i... sporą dozą przebojowości! Jest tu dużo mrocznych, acz melodyjnych riffów i motywów, które momentalnie wrzynają się w pamięć, nie tylko ich melodia, ale i tekst. Sztandarowymi są tutaj bez wątpienia "Manifest Niepodległej Woli" oraz "Grając w Szachy z Diabłem". Co więcej, moim zdaniem są to dwie najlepsze kompozycje Czorta z tych, które do tej pory stworzyli. Pierwszy odsłuch i zapamiętałem je z marszu. Poza cechami typowymi dla Black Metalu i gdzieniegdzie przebiegającymi echami starej sceny, Czort stworzył swój własny styl, który "Apostoł" ugruntowuje. Łączy mrok, bluźnierstwo i ekstremę z odrobiną melodii, przebojowości, momentami nostalgii, co czyni tę muzykę bogatą w brzmienia i emocje. W sumie coś takiego udało się kiedyś naszej legendzie, czyli zespołowi Kat. Produkcyjnie, jak na zespół podziemny, jest naprawdę na wysokim poziomie, co ma również swój wkład w odbiór płyty. Dostajemy czterdzieści siedem minut wciągającego materiału, który osobom w temacie na pewno się nie znudzi, a i uważam, że nie przebiegnie bez echa i uwagi. To zbyt udana płyta, żeby ją olać. Ze swojej strony bardzo, ale to bardzo polecam! Posłuchajcie tego koniecznie!

https://www.utsogp.pl/
https://www.facebook.com/utsogp/
https://www.facebook.com/czortbluznierca/
https://czortbluznierca.bandcamp.com/album/aposto

English translation:

Another great Black Metal material this year, going hand in hand with the latest work of The Devil's Sermon. "Apostoł" is the second full album from Czort. After the debut, the band did not let the public forget about themselves, somewhere in the head this music was smoldering along with the expectation of what they will show along with the next album. I was not disappointed! We get a solid piece of atmospheric Black Metal with Polish lyrics, very good ones, and... quite a bit of a hit-like! There are a lot of dark, but melodic riffs and pieces that immediately sunk into memory, not only their melody, but also the lyrics. The most sigificant tracks here are undoubtedly the "Manifest Niepodległej Woli" and "Grając w Szachy z Diabłem". What's more, in my opinion these are two of Czort's best compositions from those they have created so far. The first listening and I remembered them immediately. In addition to the features of typical Black Metal and echoes of the old scene, Czort created their own style, which "Apostoł" consolidates. It combines darkness, blasphemy and extreme with a bit of melody, clarity, moments of nostalgia, which make this music rich in sounds and emotions. All in all, something like that has once been achieved by our Polish legend, Kat. Production, as for an underground band, is really at a high level, which also contributes to the listening of the record. We get forty-seven minutes of addictive material that people in the subject will definitely not get bored of, and I think that it will not go unnoticed and without attention. It is too good to ignore it. I highly recommend it! You have to check it out!




poniedziałek, 18 listopada 2019

Dagorath/Occultum/Mordhell/Czort - Under the White Flame split (Under the Sign of Garazel / Only Death is Real 2019)

Chyba - jak do tej pory - najbardziej kompleksowy split, jaki miałem w łapach. Aż cztery grupy i to same dobre ekipy z naszego Black Metalowego podziemia. "Under the White Flame" to sojusz Dagorath, Occultum, Mordhell oraz Czorta. Każda z grup przygotowała na to wydawnictwo premierowe kawałki. No i jest tu czego słuchać, bez dwóch zdań. Obok splitu Beastcraft/Black Altar, to chyba najlepsze tego typu wydawnictwo, jakie słyszałem od dwóch lat. A więc do rzeczy. Dagorath i Occultum prezentują nam bardziej rozbudowane numery, pełne klimatu, odrobiny melodii, ociekające rytualną, mroczną atmosferą. Oba zespoły, co nie nagrają, to jestem pod wrażeniem wyczucia i łączenia tylu fajnych cech i wyciągania z Black Metalu samej jego najlepszej esencji. Brzmienie obu grup jest potężne, momentami wręcz przytłaczające swoją mocą. Kompozycje są zbalansowane, nie brakuje tu zarówno kanonad, jak i tych wolniejszych pasaży. Occultum, mimo że podobne, ma nieco więcej z tej rytualności i klimatu, jest bardziej płynne, więcej tu melodii. Dagorath jest jakby odrobinę bardziej nastawiony na surowszą, mniej subtelną formę. Potem wchodzi bezlitosny Mordhell i rozpętuje istną burzę bluźnierstwa i chaosu. Ich granie skierowane jest w Black/Thrashowym kierunku, jest bardziej bezpośrednie i organiczne, co wyróżnia ich spośród pozostałych grup na splicie. Jest obskurnie, dziko i bez najmniejszych kompromisów. Na koniec materiał od Czorta, który jest tą majestatyczną częścią splitu - poważną, miarową, na swój sposób dostojną dawką mroku. Sporo klimatu robią tu dosyć wyraźnie wykrzyczane polskie teksty, co nie jest znowu tak powszechną w temacie praktyką.
Na chwilę obecną śmiało można ten split potraktować jako wizytówkę polskiego podziemnego Black Metalu - "Nie wiesz, nie znasz? Odpal sobie to, na tym krążku jest niemal wszystko, co najlepsze!". Jeden z tegorocznych "must have", bezapelacyjnie!


English translation:

I think this is so far the most comprehensive split I've had in my hands. As many as four groups and all top ones from Polish Black Metal underground. "Under the White Flame" is an alliance of Dagorath, Occultum, Mordhell ​​and Czort. Each group has prepared premiere compositions for this release. And there is something to listen to, without a doubt. Alongside the Beastcraft/Black Altar split, it's probably the best release of this kind I've heard in two years. So, to the point. Dagorath and Occultum present us with more elaborate tracks, full of climate, a bit of melody, dripping with a ritual, dark atmosphere. Both bands, no matter what they record, make me feel impressed with the sense and combination of so many cool features and extracting best essence of Black Metal. The sound of both groups is powerful, sometimes overwhelming with its power. The compositions are balanced, there are both cannonades and some slower passages. Occultum, although similar, has a bit more of this ritual climate, it is more fluid, there are more melodies here. Dagorath is a bit more focused on a primitive, less subtle form. Then enters the merciless Mordhell ​​and unleashes a real storm of blasphemy and chaos. Their stuff is turned towards the Black/Thrash direction, it is more straightforward and organic, which distinguishes them from other groups on the split. It is obscure, wild and without the slightest compromise. Finally, the material from Czort, which is the majestic part of the split - a serious, steady, dignified dose of darkness in its own way. Quite a lot of climate here is thanks to clearly shouted Polish lyrics, which is not such a common practice in this subject.
At the moment, this split can easily be treated as a showcase of Polish underground Black Metal - "You are not familiar, you don't know it? Check this out, this album has almost all the best!". One of this year's "must-haves", definitely!


czwartek, 11 stycznia 2018

Czort- Czarna Ewangelia (Under the Sign of Garazel 2018)

Początek roku, pierwsza nowość z etykietą anno 2018 i taki strzał! Czort, nowa horda z naszego podziemia o której szerzej, na chwilę obecną, praktycznie nic nie wiadomo, przynajmniej mi. No ale jest wydawca, jest debiutancki album (i to jaki!), a to najważniejsze! Przejdźmy zatem do rzeczy. Pierwsze dźwięki "Czarnej Ewangelii" i już wiem, że będzie się działo, i dzieje się! Piekielnie kompleksowy album jeżeli chodzi o inspiracje i nawiązania do klasyki Black Metalowego grania. A podane jest to w pełen świeżości sposób i co ważne pomysłowy i charakterny. Znajdzie się tu nawiązania do Mayhem, Watain, Tsjuder, trochę do Cultes Des Ghoules, Mgły (tyle, że Czort, moim subiektywnym zdaniem, ma szansę Mgłę przegonić jeżeli już tego nie zrobili, i to tym jednym albumem), a nawet odrobinę starego Immortal. Sporo tu też drobnych elementów towarzyszących temu głównemu, Black Metalowemu szkieletowi- około epickich, marginalnie occult rockowych, a nawet pierwiastków mroczniejszej odmiany Heavy Metalu. Mamy też wszystkie bluźniercze teksty odśpiewane opętańczym, zachrypłym wokalem w naszym ojczystym języku, co nie jest w tym graniu znowu tak mocno popularne jeżeli chodzi o nasze rodzime wydawnictwa z zakresu czarciej sztuki. Generalnie album trzyma się określonej stylistyki i klimatu, nie ma tu drastycznych skoków na boki, ale co fajne, powplatane są tu ciekawe, lekko melodyjne fragmenty oraz nostalgiczne, mistyczne zwolnienia. Miarowe, chwytliwych riffów, też tu nie brak w żadnym z utworów. No i te posępne klawiszowe zakończenie "Zimy"... Miazga! Słucha się tego kapitanie od początku do końca. Przewiduję, że o Czort się niebawem usłyszy, bo jest tu ogromny potencjał, a i oryginalność o którą ostatnio łatwo nie jest. Komu Black Metal w duszy gra koniecznie musi sięgnąć po "Czarną Ewangelię". Nie wolno tego wydawnictwa zignorować, przejść obojętnie, jestem prawie pewien, że namiesza niebawem na scenie, tylko czekać. Do takich płyt się wraca! Mus!
A właśnie, bym zapomniał. Ogromny szacun dla Barta Kurzoka za okładkę i grafiki towarzyszące płycie! Kawał solidnej roboty i to totalnie w punkt!

https://www.utsogp.pl/
https://www.facebook.com/czortbluznierca/
https://www.youtube.com/watch?v=KhdIYlQxwIk