Wreszcie długo zapowiadana recka biografii Rotting Christ, która ukazała się z końcem ubiegłego roku. Trochę się zeszło, ale trzeba było przeczytać prawda? Już na samym początku chciałbym zaznaczyć, że jest to najlepiej skonstruowana i napisania biografia jaką do tej pory miałem w łapach i jaką przeczytałem. Ścisła współpraca Sakisa i częściowa pozostałych członków zespołu, o muzykach innych grup nie wspominając (udzielili się tu min. Nergal, Erik Danielsson, Blasphemer, Grutle Kjelsson, Fernando Riberio czy Ryan Forster), dała tu niesamowity efekt. Co ważne, nie jest to suchar jak większość wydawanych w dzisiejszych czasach biografii, i raczej nie ma tu szans na błędy, i różne tego typu babole informacyjne. W końcu wraz z Dayalem tworzył tą książkę cały zespół i ludzie którzy są ich dobrymi znajomymi, i kontakt tu, z tego co wiem, sporadyczny nie był. Tytuł przepełniony jest wspomnieniami muzyków, ciekawostkami, także mamy tu do czynienia z kompendium wiedzy na temat Rotting Christ i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Prowadzeni jesteśmy od młodzieńczych lat Sakisa, poprzez czasy demówek, kontaktów z norweską sceną, sukcesów "Thy Mighty Contract" i "Non Serviam", po dzień dzisiejszy i najnowszy album, a rozdziały posegregowane są względem danych wydawnictw grupy lub ważnych wydarzeń z nią związanych. Mamy tu na przykład rozdział w całości poświęcony słynnej "Fuck Christ Tour" czy słynnemu Storm Studio. Dayal wspomagany obszernymi wypowiedziami lidera Rotting Christ i reszty muzyków snuje arcyciekawą historię nie traktując żadnych kwestii po macoszemu. Dodatkowo książka wypełniona jest mnóstwem archiwalnych fotografii, skanów dem, okładek pism z zespołem w roli głównej. Także zadbano tu również o aspekty wizualne. Powiem szczerze, do tej pory nie przyszło mi polecać tak udanej książki o tematyce muzycznej (no może poza "The Death Archives" hehe). To jest pozycja obowiązkowa, nie tylko dla fanów Rotting Christ, ale ogólnie dla fanów ekstremalnego Metalu. Zgarniajcie kto żyw!
https://www.facebook.com/CultNeverDies/
http://www.cultneverdies.com/p/cult-never-dies-releases.html
https://www.facebook.com/RottingChristBook/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rotting Christ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rotting Christ. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 lutego 2019
wtorek, 5 lutego 2019
Rotting Christ- Thy Mighty Contract (Osmose Productions 1993/ Raven Music 2014)
![]() |
| Rotting Christ podczas jednego z koncertów słynnej Fuck Christ Tour, 1993 |
Niewiele jest takich płyt przy których opisywaniu najnormalniej brakuje słów. Ich oddziaływanie, prawdziwą magię i charakter można odczuć tylko poprzez słuchanie, doświadczenie ich osobiście. Do takich albumów należy "Thy Mighty Contract". Wyjątkowość tej płyty doceniła wtedy cała scena ekstremalnego grania. W samych superlatywach opisują płytę chociażby Mortiis, Faust, Ivar Bjornson z Enslaved czy Appolyon z Aura Noir, a i Euronymous w swoim czasie chciał ich przygarnąć do Deathlike Silence. I to wszystko ma swoje uzasadnienie. Rotting Christ wnieśli wraz z tą płytą coś nowego, świeży powiew, nowe pomysły w ramach ekstremalnego grania i co najważniejsze stali się ambasadorami greckiej sceny, stanęli na czele pochodu do którego dołączyły potem Necromantia, Varathron, Thou Art Lord czy Zemial. Mieli również wpływ na inne grupy, które zasłynęły podobnym graniem, chociażby Moonspell. Śmiem nawet twierdzić, że pierwszy krążek Dimmu Borgir "For All Tid" bardzo wiele zawdzięcza "Thy Might Contract". Ta płyta to monument i dosłownie kanon gatunku, grecka odpowiedź na "De Mysteriis Dom Sathanas"!
Poniżej reedycja z 2014 popełniona przez Raven Music. Jak widać zrobiona jest na wzór oryginalnego, pierwszego wydania z Osmose, wraz z oryginalną grafiką autorstwa S. V. Bell'a (jego prace zdobiły min. płyty Amorphis, Impaled Nazarene oraz Blasphemy) i poszerzona o dwa bonusowe kawałki. Jak ktoś nie ma pierwszego bicia, brać z marszu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










