sobota, 4 listopada 2017

Incinerator- Rotten Flesh Macabre (Putrid Cult 2017)

Proszę Państwa! Co tu się wyrabia to mózg staje po prostu! Na dzień dobry już sama nazwa grupy przynosi jakże szlachetne skojarzenia. Z marszu przypomina się kanadyjski Slaughter i ich płytka "Strappado" na której znajduje się kawałek o właśnie takim tytule i z jakże charakterystycznym riffem. No ale do rzeczy. Odpalamy płytkę i co dostajemy? Bynajmniej nie Slaughter, a wczesny Cannibal Corpse w naszym rodzimym wydaniu! Zarówno muzycznie jak i wokalnie kłaniają się Barnes oraz płyty "Eaten Back to Life" oraz "Butchered at Birth". Kto by pomyślał, że na naszej ziemi znajdzie się zespół który tak niemiłosiernie i z taką pasją będzie chłostał nas dźwiękami najdosadniej jak można oddającymi hołd najzacniejszym dokonaniom Cannibali. A, i warto zaznaczyć, że i nieco furii i złowieszczości starego Deicide się tu znajdzie. To jest właśnie jeden z tych przykładów kiedy inspirując się dokonaniami starej gwardii można stworzyć coś o nowej jakości, świeżej energii, a jednocześnie przenoszącego nas do tych najlepszych lat śmierć metalowego łojenia. Cały czas jestem pod ogromnym wrażeniem i usiłuję zbierać szczenę z podłogi. Niby epka, niby tylko pięć kawałków, ale mogłoby to przyćmić nie jeden ostatnio wydany, Death Metalowy album. I szczerze, nie ma w tym przesady. Taka opinia słusznie należy się temu materiałowi, jak i samemu zespołowi. Jeżeli chcecie się przekonać, że nie rzucam słów na wiatr to sprawdźcie sobie otwierający epkę "Sacramental Mutilation", do którego chłopaki pokusili się też o video. Takich grup nam trzeba i takiej jakości i oddania sztuce! Czekam z niecierpliwością na ich kolejny materiał, bo to co do tej pory nagrali to mówiąc najprościej miazga! Dzięki takim hordom klasyczny, oldschoolowy Death Metal trzyma się dobrze i nadal trzymać się będzie!