sobota, 15 lipca 2017

Freezing Blood- Baal (Old Temple 2017)

Kolejna, rodzima horda podążająca drogą wytyczoną niegdyś przez piewców chaosu takich jak Blasphemy, Beherit czy Bestial Warlust. EP "Baal" to już trzeci materiał Freezing Blood. Do tej pory zespół miał na koncie tylko demo oraz split z Widmo i The Sons of Perdition. To co tutaj dostajemy to niecałe 13 minut konkretnego łojenia ku czci rogatego w starym dobrym stylu zaczętym niegdyś przez wspomniane Blasphemy. Przesłuchałem ten materiał parę razy zanim zasiadłem do spisania niniejszych refleksji i ciśnie mi się na język, że uczeń, może nie przerósł, ale doścignął mistrza. Możecie pomyśleć, że zagalopowałem się w tym stwierdzeniu, ale nie, mówię to z całym przekonaniem. Jest w tym ta zajadłość, agresja, bluźnierczość, a jednocześnie spora dawka klarowności i jednocześnie ciekawego piwnicznego, wręcz cmentarnego brzmienia. Freezing Blood znalazł "tą właściwą" w moim przekonaniu receptę na właśnie tego typu grańsko. Cieszy mnie fakt, że grupa zbalansowała wściekłą gitarową chłostę z odrobiną bardziej motorycznych riffów, co zauważalnie urozmaica materiał i nadaje mu większej czytelności. W kwestii i tak świetnego klimatu nagrania warto wyszczególnić podbijające tą atmosferę użycie sampli chóru w końcówce "Seven Gates of Chaos & Destruction", trafiony i oryginalny pomysł.
Cóż, bez wątpienia jest w tym pasja, autentyczność i świeżość mimo, że ten styl zdaje się potencjalnie nie mieć już nic nowego do zaoferowania. Co więcej, podczas słuchania ma się wrażenie, że ta sztuka przychodzi im z piekielną łatwością i luzem, a z takimi materiałami obcuje się zawsze najchętniej.
Epkę wydało Old Temple w, można powiedzieć, tradycyjnej dla siebie formie limitowanego ręcznie złotego dysku. Reszta jest skromna, ale solidna, pasująca i odzwierciedlająca zawartość krążka. Jak ktoś zasłuchuje się w takich aktach jak Bestial Raids, Revenge, Conqueror, Black Witchery, Death Worship oraz wymienionych wcześniej klasykach, to niezwłocznie powinien zaopatrzyć się w tą epkę. Jest moc i zniszczenie, sam Czart byłby kontent!