Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2019

Non Serviam: The Official Story of Rotting Christ (Cult Never Dies/ Crypt Publications 2018)

Wreszcie długo zapowiadana recka biografii Rotting Christ, która ukazała się z końcem ubiegłego roku. Trochę się zeszło, ale trzeba było przeczytać prawda? Już na samym początku chciałbym zaznaczyć, że jest to najlepiej skonstruowana i napisania biografia jaką do tej pory miałem w łapach i jaką przeczytałem. Ścisła współpraca Sakisa i częściowa pozostałych członków zespołu, o muzykach innych grup nie wspominając (udzielili się tu min. Nergal, Erik Danielsson, Blasphemer, Grutle Kjelsson, Fernando Riberio czy Ryan Forster), dała tu niesamowity efekt. Co ważne, nie jest to suchar jak większość wydawanych w dzisiejszych czasach biografii, i raczej nie ma tu szans na błędy, i różne tego typu babole informacyjne. W końcu wraz z Dayalem tworzył tą książkę cały zespół i ludzie którzy są ich dobrymi znajomymi, i kontakt tu, z tego co wiem, sporadyczny nie był. Tytuł przepełniony jest wspomnieniami muzyków, ciekawostkami, także mamy tu do czynienia z kompendium wiedzy na temat Rotting Christ i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Prowadzeni jesteśmy od młodzieńczych lat Sakisa, poprzez czasy demówek, kontaktów z norweską sceną, sukcesów "Thy Mighty Contract" i "Non Serviam", po dzień dzisiejszy i najnowszy album, a rozdziały posegregowane są względem danych wydawnictw grupy lub ważnych wydarzeń z nią związanych. Mamy tu na przykład rozdział w całości poświęcony słynnej "Fuck Christ Tour" czy słynnemu Storm Studio. Dayal wspomagany obszernymi wypowiedziami lidera Rotting Christ i reszty muzyków snuje arcyciekawą historię nie traktując żadnych kwestii po macoszemu. Dodatkowo książka wypełniona jest mnóstwem archiwalnych fotografii, skanów dem, okładek pism z zespołem w roli głównej. Także zadbano tu również o aspekty wizualne. Powiem szczerze, do tej pory nie przyszło mi polecać tak udanej książki o tematyce muzycznej (no może poza "The Death Archives" hehe). To jest pozycja obowiązkowa, nie tylko dla fanów Rotting Christ, ale ogólnie dla fanów ekstremalnego Metalu. Zgarniajcie kto żyw!

https://www.facebook.com/CultNeverDies/
http://www.cultneverdies.com/p/cult-never-dies-releases.html
https://www.facebook.com/RottingChristBook/










sobota, 14 kwietnia 2018

Mortiis- Secrets of My Kingdom: Return to Dimensions Unknown (Cult Never Dies/ Crypt Publications 2018)

Na wznowienie "Secrets of My Kingdom" Mortiisa przyszło poczekać kilkanaście lat, ale opłaciło się. Wydaną niegdyś w bardzo niewielkim nakładzie, jako dodatek do limitowanej wersji płyty "The Stargate", książkę wznawia w tym roku sojusz Cult Never Dies oraz Crypt Publications. I nie mamy do czynienia tylko i wyłącznie ze wznowieniem zawartości oryginału. Pierwowzór posiadał tylko i wyłącznie grafiki (autorzy: Juha Vuorma oraz Mark Riddick) oraz teksty Mortiisa wprowadzające i opisujące świat który stworzył na potrzeby swojej muzyki. Obecne wydanie to już tak naprawdę biografia twórcy i poniekąd zobrazowanie, przedstawienie w obrazie i słowie fenomenu Dark Dungeon Music. Dodany został bardzo obszerny i wyczerpujący wywiad z Mortiisem przeprowadzony przez Dayala Pattersona, który obejmuje czas od pierwszych muzycznych fascynacji Havarda, poprzez czasy w Emperor, po płytę "The Stargate". Nie pominięto także projektów pobocznych czyli Vond, Fata Morgana oraz Cintecele Diavolui. W sumie 32 strony samego wywiadu. Czyta się to jednym tchem. Nowe oblicze publikacji uzupełniają również wywiady z muzykami, twórcami, którzy z tamtym czasie zetknęli się ze sztuką Mortiis czy też współpracowali w jej ramach, nowe grafiki przygotowane specjalnie przez Davida Thierree (odpowiedzialny jest także za nową okładkę książki) oraz skany odręcznych notatek, tekstów spisanych przez Havarda w latach 90-tych. Wszystko to jest wydrukowane na wysokiej jakości papierze, z dodatkową ilością archiwalnych zdjęć oraz w twardej oprawie. Pieczałowicie, z rozmachem oraz dbałością o szczegóły. Jednym słowem oczekiwania zostały zaspokojone z nawiązką. Cult Never Dies, jakby nie patrzeć, to już konkretna marka i wszystko co wychodzi spod ich rąk to synonim najwyższej jakości, nie inaczej jest w tym przypadku. Wszyscy Ci którzy marzyli o posiadaniu "Secrets of My Kingdom" mają to teraz na wyciągnięcie ręki i to w jeszcze lepszym wydaniu, jeszcze bardziej klimatycznym.

http://www.cultneverdies.com/p/cult-never-dies-releases.html
https://www.facebook.com/CultNeverDies/
https://www.facebook.com/MortiisBook/
https://www.facebook.com/officialmortiis/

Poniżej trochę samej zawartości księgi:












piątek, 10 listopada 2017

Ultra Damaged- Damage Inc. Zine Anthology 1985-2017 (Cult Never Dies 2017)

Zaczynając wsiąkać w bardziej ekstremalne granie pojawia się zawsze temat różnego typu zinów, magazynów i im podobnych. Nie ma co ukrywać, że w jakimś tam stopniu ich najlepszy czas przeminął, na straży stoją już tylko nieliczne naprawdę dobre tytuły. Gdy zacząłem eksplorować ten temat parę ładnych lat temu z żalem stwierdziłem, że wielu starych pism w oryginalnej ich formie nie uda mi się już zdobyć, a to z powodu ich wysokich cen na aukcjach, czy najnormalniej w świecie niedostępności. Do czego zmierzam, a do tego, że nieopisaną wręcz radość sprawiają mi takie wydawnictwa jak chociażby "Metalion: The Slayer Mag Diaries" czy właśnie przedstawiony w tym poście "Ultra Damaged (...)". To ogromny ukłon w stronę osób które nie miały okazji cieszyć się tą starą fanowską prasą, której rozkwit przypadł na lata świetności metalowej sztuki, a także podróż w czasie dla tych którzy swego czasu wertowali je od deski do deski.
"Ultra Damaged: Damage Inc. Zine Anthology 1985-2017" to zbiór wszystkich zinów jaki wydał do tej pory Sven Erik Kristiansen zwany powszechnie jako Maniac (ex Mayhem, Skitliv). Są tu zarówno oba numery z lat 80-tych, jak i trzeci wydany w tym roku po wznowieniu zinowskiej działalności. Zbiór poprzedza dość obszerny wywiad wydawcy z autorem. Na kartach Ultra Damaged znajdziecie wywiady i teksty dotyczące takich zespołów jak Mayhem, Sepultura, Desexult, Cryptic Slaughter, Necrophagia, Savage Thrust, Metallica, Anthrax, Slaughter, The Cramps, Mefisto, Massacre, Darkthrone czy Teitanblood, oraz sporą ilość japońskiego podziemia metal/ punk, które to Maniac stara się przybliżyć szerszemu gronu fanów.
Samo wydanie to wierne przełożenie owych zinów na formę książkową, bez jakichkolwiek zmian. Jedyne co to okładka i obecne metalowe adverty co paręnaście stron. Prezentuje się to świetnie i każdemu chłonącemu historię sceny, i tym mającym fioła na punkcie zinów, zarówno tych starych jaki i nowych, serdecznie Ultra Damaged polecam. Świetna, metalowa podróż w czasie, jak i okazja by poznać Maniac'a od edytorskiej strony. Po raz kolejny chylę czoła przed Cult Never Dies za następne kapitalne wydawnictwo! Dayal, rządzisz! Tak na marginesie, każdy egzemplarz książki podpisany jest przez Maniac'a ;)

https://cultneverdies.myshopify.com/
https://www.facebook.com/CultNeverDies/








sobota, 12 sierpnia 2017

Black Metal: Into the Abyss (Cult Never Dies 2016)

"Black Metal: Into the Abyss" to trzecia, z czterech (nie licząc pomniejszych wydawnictw) wydanych do tej pory książek Dayala Pattersona zamkniętych w tematyce Black Metalowej sztuki. Niniejszy tytuł jest zbiorem wywiadów przeprowadzonych z takimi grupami jak Helheim, Tsjuder, 1349, Mystifier czy chociażby naszymi rodzimymi Sacrilegium, Besatt, Black Altar (wymieniam tu tylko przykładowe). Osobiście bardzo lubię pióro Dayala, zarówno jak pisze w stylu znanym z "Black Metal: Evolution of the Cult", jak i tym z wywiadów. Układa bardzo przemyślane, kompleksowe pytania, na które muzycy odpowiadają ciekawie i wyczerpująco. W każdej z odbytych rozmów rysuje się swoista biografia grupy widziana oczyma rozmówcy, zawierająca nie tylko fakty, ale i różne ciekawostki z historii danego zespołu. Jest to mówiąc najprościej konkretne kompendium wiedzy o zespołach które zawarł w tej pozycji autor. Sama forma wydania też zasługuje na pochwałę. Oprawa graficzna jest na najwyższym poziomie, w czarno-białej stylistyce (kult musi być, wiadomo) z dużą ilością archiwalnych fotografii. Jedynym, drobnym minusem może być tu fakt, że wydane jest to w miękkiej okładce przez co książka bardziej podatna jest na zużycie, no ale cóż, twarda oprawa zapewne radykalnie podniosłaby cenę.
Poniżej przedstawiam swoją kopię niniejszej książki w specjalnym, limitowanym, ręcznie numerowanym i podpisanym przez Pattersona wydaniu poszerzonym o album zdjęciowy z archiwów wspomnianych w książce zespołów, oraz pamiątkową naszywkę z logiem wydawnictwa Cult Never Dies (warto zaznaczyć, że książki wydane są w formacie A5). Prezentuje się to wszystko wspaniale, z dbałością o każdy szczegół co sprawia, że wydawnictwo warte jest swojej ceny. Natomiast sama jego zawartość sprawia, że ów wolumin powinien znaleźć się w każdej bibliotece nie tylko fana Black Metalu, ale metalu generalnie. Niebawem ukaże się w języku polskim druga z książek autora- "Black Metal: The Cult Never Dies vol.1", także myślę, że w niedługim czasie możemy się spodziewać wydania w naszym języku również "Into the Abyss". Tym, którym angielski nie straszny już w tym momencie polecam sięgnąć po oryginał, naprawdę warto! Z resztą zawarte poniżej zdjęcia mówią same za siebie ;)
https://cultneverdies.myshopify.com/
https://www.facebook.com/CultNeverDies/








środa, 24 maja 2017

Mayhem- The Death Archives: Mayhem 1984-94 (Ecstatic Peace Library 2016)

Jestem właśnie świeżo po lekturze wydanego w ubiegłym roku albumu/ książki spłodzonej ostatnio przez samego Jorna "Necrobutchera" Stubberuda. Wydawnictwo to zawiera ok. 40 stron wspomnień (rozbitych po całej książce) autora dotyczących działalności i poniekąd życia prywatnego zespołu w latach 1984-94, okraszonych całą masą ciekawostek, które nie znalazły się do tej pory w innych publikacjach gdzie można było o Mayhem przeczytać (np. winylowe łowy w Londynie, kulisy nagrania Deathcrush, czy jak to Euronymous uwielbiał Coca Colę). Pozostałe ponad 200 stron to nic innego jak cała masa fotografii oraz memorabiliów ze zbiorów Necrobutchera. Możecie znaleźć tam między innymi zdjęcia z prywatnych wypraw zespołu po Europie w latach 80-tych, z sesji nagraniowej "Deathcrush", z wizyt w Rjukan, trasy po Niemczech w 1990, czy też z ich domu w Krakstad. W każdym bądź razie jest co oglądać i co czytać, bo choć zapisano niewiele stron, zrobiono to treściwie i świetnym językiem. Czyta się to jednym tchem. Poza Jornem, przy książce pracowali także Svein Strommen (pisarz i dziennikarz, tutaj autor wstępu, czyli historii Mayhem w pigułce), muzyk Thurston Moore (autor posłowia) oraz fotograf Christian Belgaux.
Co się tyczy samej prezencji woluminu, "The Death Archives" wydana jest w twardej oprawie, na wysokiej jakości grubym papierze, także nie ma obaw, że coś się za szybko rozklei, czy rozleci. Jest naprawdę solidnie i na najwyższym poziomie. Rzecz jasna wersja dostępna u nas wysyłkowo jest w języku angielskim, ale każdy kto konkretniej liznął tego języka da sobie radę bez problemu. Jedynym minusem owego wydawnictwa może wydawać się cena. Jest to wydatek rzędu 180zł, ale osobiście uważam, że jak najbardziej warto. Ja wziąłem ją praktycznie w ciemno, bazując na kilku fotkach i opisach jakie znalazłem w internecie. Nie żałuję i będę wielokrotnie do niej wracał! Jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów Mayhem, ale także wszystkich entuzjastów Black Metalowej sztuki. Także jak najszczerzej polecam!
Poniżej drobna prezentacja tego co mają do zaoferowania "Archiwa Śmierci":











sobota, 17 września 2016

Roman Kostrzewski- Głos z Ciemności (SQN 2016)

Jak tylko dowiedziałem się, że ma się ukazać wywiad rzeka z Romanem Kostrzewskim od razu zatarłem łapki i rozpocząłem odliczanie do dnia premiery. Co jak co, ale będąc fanem Kat to mus mieć takie wydawnictwo, nie mówiąc już o samym fakcie przeczytania.
Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Mając już za sobą lekturę tego typu wywiadów z Nergalem i Markiem Pikarczykiem oczekiwałem czegoś nowego, trochę innego podejścia do tego typu dzieła, pewnej płynności treści i to dostałem. Mateusz Żyła zadaje bardzo ciekawe, nieszablonowe pytania, a Roman Kostrzewski barwnie na nie odpowiada snując wciągającą opowieść. Otwiera przed nami historię swojego życia, zaczynamy poznawać go nie tylko jako charyzmatycznego wokalistę legendarnego zespołu którego widzimy podczas koncertów, ale także jako autora tekstów, kompozytora, ojca i męża. Mamy tu fakty z młodości wokalisty, z jego życia rodzinnego, trochę poglądów na pewne sprawy, przemyśleń, fajnych i niekiedy śmiesznych wspomnień, no i sporo z historii Kat-a, jak chociażby wspominki z koncertów u boku Metallici czy wydarzenia towarzyszące nagraniu "Róż".


Książka jest podzielona na rozdziały, każdy traktujący o czymś innym, ułożone w porządku chronologicznym co daje czytelnikowi możliwość dowolnego sposobu czytania. Można po kolei, a można sobie skakać, jak kto woli. Dzięki takiemu podziałowi łatwo jest potem wrócić do wybranych fragmentów.
Osobiście, najbardziej wciągnęły mnie rozmowy o poszczególnych płytach Kat okraszone różnymi faktami z sesji nagraniowych, kulisami powstawania tych albumów, mamy genezę taksów (wiele z nich jest zacytowanych w całości), jednym słowem jest soczyście i wyczerpująco. Czyta się to jednym tchem.


Dodatkowym aspektem tejże publikacji jest spora ilość archiwalnych fotografii, w kolorze i czarno-białych, poczynając od lat młodości bohatera, poprzez wszystkie lata z Kat-em, po dzień dzisiejszy.
"Głos z Ciemności" wzbudza pewien apetyt na pełną biografię zespołu Kat, która do tej pory się nie ukazała. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto się tego podejmie. Niniejszy wolumin jest przedsmakiem tego co moglibyśmy w takiej książce przeczytać. Wprowadza nas w świat twórczości nie tylko Romana Kostrzewskiego, ale także Kat-a jako zespołu. Szczerze zachęcam do zapoznania się z tym tytułem, warto!