Kolejna promówka od Demented Omen of Masochism. Tym razem z nieco inną bajką niż poprzednio. Dostałem tu trzy materiały z tych najbardziej brutalnych, opętanych i bluźnierczych jakie Death i Black Metal mogą zrodzić, mianowicie: Moloch Letalis "Live in Wolfsburg", czyli piekielne misterium koncertowe od tej hordy z Wrześni (czysty obłęd i zniszczenie proszę Państwa!), split Necrostuprum/ Satanic Torment pt. "Goetes" z 2013 (nic innego jak oldschoolwy Black oraz Death metal zakorzeniony w pierwotnych i najczarniejszych odmianach tych sztuk) oraz najnowszy wyziew od Aragon czyli "Executed by Gibbet" (tu zewsząd kłaniają się takie zespoły jak Blasphemy, Archgoat czy Beherit- jednym słowem kawał brutalnego Black Metalu, który bez pardonu depcze wszelkie świętości). Wszystkie trzy taśmy zawarte na niniejszej kasecie promo to pożywka dla maniaków zapatrzonych we wspomniane wyżej grupy jak i takie akty jak Sarcofago, Mystifier, Bestial Warlust, Proclamation, Nun Slaughter czy Impiety.
W każdym z trzech przypadków jest to potężna dawka podziemnego łojenia, które nie ogląda się na nic i na nikogo, a prze w swej sztuce do przodu niczym taran będąc konsekwentną w swym stylu i brzmieniu. Rzecz jasna nie ma co się tu spodziewać niczego odkrywczego, to raczej rzeczy powtarzalne i reprezentowane przez wiele grup obecnego podziemia. Niemniej jednak to wszystko to sprawdzone recepty, przepisy, które na szczęście, najprawdopodobniej nigdy się nie zestarzeją. Mnie jakoś na dłużej to już nie zatrzymuje, mam w tego typu graniu swoich wypracowanych faworytów, ktorych się trzymam, ale wciąż niezmiennie, od czasu do czasu lubię zajrzeć sobie do podziemia i posłuchać cóż to nowego się urodziło. Ta taśma dała mi ku temu okazję i dobrze mi się tego słuchało. Jeżeli ktoś szuka pewnej stylistycznej i brzmieniowej stabilizacji osadzonej w starych, dobrych Black/ Death Metalowych klimatach to te materiały są właśnie dla niego. Chcesz konkretnego metalowego wpierdolu z piekła rodem? Proszę bardzo, te hordy zapewnią to aż z nawiązką. Także kto żyje przede wszystkim takim właśnie grańskiem niech sięga po te taśmy, zawodu być nie powinno!
https://www.facebook.com/dementedomen/
http://www.dementedomen.org/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demented Omen of Masochism. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demented Omen of Masochism. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 grudnia 2017
Moloch Letalis- Live in Wolfsburg, Necrostuprum/ Satanic Toment- Goetes, Aragon- Executed by Gibbet (Demented Omen of Masochism 2013, 2017)
piątek, 8 grudnia 2017
Cadaveric Possession- Sanctity Collapsed/ Rot- Kingdom of Antigod Sodomy (Demented Omen of Masochism 2017)
Dziś przedstawię wam jedną z dwóch nadesłanych mi taśm "dwa w jednym", które dotarły do mnie z Demonted Omen of Masochism (tak właśnie słało się niegdyś promo, a w podziemiu śle się do tej pory). Na pierwszy ogień idzie Cadaveric Possession z materiałem "Sanctity Collapsed" oraz Rot z "Kingdom of Antigod Sodomy". Pierwszy z nich to, co tu dużo mówić, brudny i siermiężny oldschool. Szatan, ćwieki i kult. Grańsko mocno siedzące w klimatach Hellhammer, starego Bathory, Sarcofago, Possessed i tym podobnych. No i poza konkretnym ciosem w pysk i uszy dostajemy też bardzo fajny, mistyczny, zatęchły klimat. Coś jakby zespół grał w jakimś przestrzennym lochu który jednocześnie zasklepia dźwięk i daje swoiste wrażenie studni, w tym przypadku efekt kapitalny. No i co ważne, nad całym tym materiałem siedzi ten motorheadowski luz i feeling, który nadaje całości pewnej rock n' rollowej chwytliwości. Sporo mamy już takiego grania na scenie, ale tego typu łojenia, jeżeli dobrze zagrane, na dobrą sprawę nigdy nie jest za wiele i raczej zawsze się obroni.
Co się tyczy Rot, to trochę podobna bajka, chociaż odrobinę bardziej rozpędzona niż Cadaveric Possession. Niemniej jednak to ta sama szkoła chaosu, bluźnierstwa i obalania wszelakich świętości okraszona rn'r-owym luzactwem. Swoją drogą taśmę zgrano mi z wyczuciem, bo te zespoły to dwie bratnie, czarne dusze.
Obie grupy to nic innego jak totalne podziemie, które ma głęboko wywalone na jakiekolwiek poprawności, tendencje i trendy, jadą z tym koksem równo i nie oglądają się na boki, nie dumają co, z czym i jak, byle do przodu i z pasją. I w tym oto szaleństwie jest reguła, z resztą jak dobrze wiecie nie od dziś. Nie powaliły mnie te nagrania, zachwytów nie będzie, ale jedno mogę powiedzieć z pewnością. To po prostu bardzo dobre materiały, które znajdą swoich zwolenników bez najmniejszego problemu. Także kto lubuje się w death/black metalowej miksturze z domieszką thrashu i wspomnianego, unoszącego się nad tym wszystkim ducha Motorhead może śmiało po niniejsze taśmy sięgać.
https://www.facebook.com/dementedomen/
http://www.dementedomen.org/
Co się tyczy Rot, to trochę podobna bajka, chociaż odrobinę bardziej rozpędzona niż Cadaveric Possession. Niemniej jednak to ta sama szkoła chaosu, bluźnierstwa i obalania wszelakich świętości okraszona rn'r-owym luzactwem. Swoją drogą taśmę zgrano mi z wyczuciem, bo te zespoły to dwie bratnie, czarne dusze.
Obie grupy to nic innego jak totalne podziemie, które ma głęboko wywalone na jakiekolwiek poprawności, tendencje i trendy, jadą z tym koksem równo i nie oglądają się na boki, nie dumają co, z czym i jak, byle do przodu i z pasją. I w tym oto szaleństwie jest reguła, z resztą jak dobrze wiecie nie od dziś. Nie powaliły mnie te nagrania, zachwytów nie będzie, ale jedno mogę powiedzieć z pewnością. To po prostu bardzo dobre materiały, które znajdą swoich zwolenników bez najmniejszego problemu. Także kto lubuje się w death/black metalowej miksturze z domieszką thrashu i wspomnianego, unoszącego się nad tym wszystkim ducha Motorhead może śmiało po niniejsze taśmy sięgać.
https://www.facebook.com/dementedomen/
http://www.dementedomen.org/
Subskrybuj:
Posty (Atom)





